RECENZJA: „Podglądanie wszechświata” Michał Heller
Jak to możliwe, że istniejemy? Do dziś na to fundamentalne pytanie nie znaleziono odpowiedzi. Jednakże zdawać by się mogło, że jesteśmy bliżej jej niż kiedykolwiek. W końcu obserwujemy nieustanny rozwój nauki, nowe odkrycia, a dzięki wszechobecnej edukacji, wiedza i ludzka inteligencja są na najwyższym poziomie.
W takich warunkach łatwo nam uwierzyć w możliwość rozwiązania odwiecznej zagadki. W końcu z każdym kolejnym odkryciem zbliżamy się do rdzenia, łapiemy coś więcej, jakąś nieuchwytną prawdę o naturze życia – aż w końcu podchodzimy na tyle blisko, by przez ulotną chwilę podejrzeć sam wszechświat. Niestety nie każdy z nas został wyposażony w narzędzia poznawcze tego samego typu, dlatego możemy potrzebować pomocy specjalisty, przewodnika, który wskaże nam drogę pośród zawiłych prawd fizyki i filozofii. To właśnie Michał Heller, jeden z najwybitniejszych myślicieli naszych czasów, zaprasza nas w tę fascynującą podróż w książce „Podglądanie wszechświata”.
Prowadzi nas poprzez historię najważniejszych dokonań fizyki zaczynając od teorii heliocentrycznej, a kończąc na odkryciu czarnej materii i M-teorii. Dzięki temu jesteśmy w stanie lepiej pojąć nie tylko najdonioślejsze przełomy, ale także zrozumieć ewolucję nauki i zaakceptować naszą niewiedzę w najbardziej frustrującym problemie stulecia, czyli ciągłej nieobecności Ogólnej Teorii. Bez takiego wstępu nie bylibyśmy w stanie przejść do praktycznych rozważań zaprezentowanych w dalszej części książki. Oczywiście nie są to rzeczy przełomowe, czy zupełnie zmieniające sposób myślenia o świecie, lecz z pewnością w wielu aspektach wartościowe.
Nie należy także martwić się stopniem zawiłości tych matematycznych teorii. Sama również nie byłam asem z fizyki w szkole, a narracja Hellera mnie po prostu porwała. Autor w bardzo przystępny sposób tłumaczy wszelkie równania, teorie, skupiając uwagę nie na obliczeniach, ale na czymś ważniejszym, a mianowicie ich konsekwencjach. Dzięki temu „Podglądanie wszechświata” przestaje być tylko gratką dla ludzi w weekendy zajmujących się oglądaniem gwiazd i czytających do poduszki Einsteina, a staje się podróżą w krainę myślenia, pytań i filozofii.
„Podglądanie wszechświata” to niestety nie książka dla każdego, ale z pewnością lektura dla ciekawych. Głęboko wierzę, że każdy z nas ma w sobie ten głód wiedzy, chęć odkrycia prawdy o nas samych, sensu istnienia. Mam nadzieję, że choć część osób popycha on do zadawania pytań i sięgania po publikacje tego typu. W końcu tylko dzięki ciekawości mamy szansę na lepszą eksplorację fizyki, a tym samym uzyskanie pełniejszego obrazu naszego świata.
Krystyna Kapelewska – miłośniczka wszelkiej literatury. W kreatywny sposób próbuje łączyć swój ścisły umysł z pasją do języka polskiego.

„Podglądanie wszechświata” Michał Heller
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 1.01.2008
ISBN: 978-83-240-1854-3