Recenzja: „Florencja. Od Dantego do Galileusza” Paul Strathern
Książka „Florencja. Od Dantego do Galileusza” Paula Stratherna ma piękną okładkę z tłoczonymi złotymi literami w stylu art deco, jakiej godna jest publikacja o jednym z najpiękniejszym miast świata. Wewnątrz jest gorzej – szorstki, szary papier jak z recyklingu, ale są też ilustracje na stronach kredowych z lepszego sortu, które wciąż, za okładką, informują nas o tym, że jest to publikacja o sztuce, czy może szerzej – o mieście, w którym sztuka wywołuje zawroty głowy. No, więc – nie do końca o tym jest.
„Florencja” Paula Stratherna raczej nie przyda się jako przewodnik, z którym przemierzamy ulice miasta, nie pomoże nam w wakacyjnej podróży, być może nawet nie zainspiruje do głębszego doświadczenia tego miejsca, gdy już tam będziemy. Nie działa też na wyobraźnię w ten sposób, że widzimy te urokliwe uliczki i zachwycającą architekturę, gdy podążamy przez kolejne strony książki. Bo „Florencja” w zasadzie nie jest opisem miejsca, raczej środowiska społecznego. Nie do końca sprawdza się w kategorii „biografia miasta” i ci czytelnicy, którzy spodziewali się tego rodzaju literatury, mogą być książką Stratherna rozczarowani. Jednak w, szerszej, kategorii książek historycznych przedstawia się bardzo ciekawie.
Autor opisuje Florencję jako swego rodzaju fenomen ośrodka artystycznego, miasta z którym związanych było wielu twórców zapowiadających i kształtujących renesans, których dzieła w zauważalny sposób wpłynęły nie tylko na kolejne epoki, ale i na naszą współczesność. W interesujący sposób Strathern wpisuje historię w sztafetę pokoleń. Kolejne rozdziały książki, będące czymś w rodzaju uproszczonej biografii danej postaci, stanowią jakby ciąg dalszy poprzednich. Nie jest to oczywisty ciąg zdarzeń, autor umiejętnie skleja go w jedną, trwającą bez przerwy opowieść. Raczy czytelnika wieloma cennymi ciekawostkami i w interesujący sposób łączy fakty, dzięki czemu nawet znawcy Florencji i kultury renesansu, mogą dowiedzieć się z tej książki czegoś nowego lub zobaczyć w innym świetle powszechnie znane fakty.
Myślę, że Paulowi Strathernowi nie udało się we „Florencji” uchwycić piękna tego miasta, ale zdołał, bezsprzecznie zajmująco, opowiedzieć w niej o ludziach, którzy to piękno tworzyli. Jest to bardzo dobra publikacja pod względem popularyzacji historii – lekka, ale bogata merytorycznie i wielu miejscach zaskakująca, jak chociażby w zakończeniu: Świat jaki znamy obecnie, wyrósł z wcześniejszej, prostszej w swych przekonaniach epoki marzeń, dumy, chciwości, realizmu politycznego, techniki, fantazji, goryczy i tym podobnych. Ziarna idei, które zostały zasiane pośród walczących ze sobą wież mrocznej średniowiecznej Florencji, w cudowny sposób zakwitły i rozprzestrzeniły się tak, że wyłonił się z nich ostatecznie doskonale uporządkowany ogród – a także kryjąca się w nim kupa gnoju – nasz współczesny świat.

„Florencja. Od Dantego do Galileusza” Paul Strathern
Wydawnictwo: HI:STORY
Data premiery: 28.06.2023
ISBN: 9788381353236
