FARKA.press

Portal Kultury i Reportażu

Recenzja: „Dom Bestii” Katarzyna Bonda

Krystyna Kapelewska

Dom, czyli pojęcie kojarzące się ze spokojem i bezpieczeństwem. W praktyce często staje się on osią i przyczyną największych ludzkich dramatów. To miejsce, jak żadne inne, definiuje przyszłe losy jednostki, wspomagając lub wręcz hamując jej rozwój. Naturalnie więc dom okazuje się być także miejscem rozliczeń, zemsty i wymierzania sprawiedliwości, w skrajnych przypadkach kończących się odebraniem życia. W końcu najwięcej zabójstw popełnianych jest właśnie przez członków rodziny.

Jeden z takich dramatów opisuje Katarzyna Bonda w najnowszej książce  „Dom Bestii”, przedstawiającej historię ostatniego polskiego seryjnego mordercy. Jednakże tym razem to nie opowieść o potworze, który w ramach kary pozbawił życia swoich bliskich, lecz o równie okrutnym człowieku, tyle że mordującym w imię ochrony tejże rodziny. To publikacja poświęcona zrozumieniu mechanizmów, doprowadzających perfekcyjnego zbrodniarza, do ujawnienia własnych zbrodni, byleby tylko utrzymać iluzję kontroli i obraz perfekcyjnego domu.

Oczywiście, jak przystało na Bondę, w książce znalazło się przede wszystkim mnóstwo elementów typowych dla kryminału – od wstrząsających scen zepsucia po charyzmatycznych śledczych, ślęczących obsesyjnie nad sprawą. Naturalnie te części zostały w całości wykreowane na potrzeby publikacji, ale zręcznie wymieszane z prawdą o sprawie, czynią ją jeszcze ciekawszą i bardziej przystępną dla czytelnika. Osobiście bardzo doceniam wszelkie zabiegi, które autorka uskutecznia, aby dotrzeć z realną historią do szerszej rzeszy odbiorców.

Choć książka jest jedynie oparta na prawdziwych wydarzeniach, a znaczna jej część to fabularyzacja, najważniejsze rzeczy pokrywają się z informacjami zawartymi w aktach. Sylwetka głównego sprawcy, tak znakomicie opisana w publikacji, jak i wiele toksycznych relacji wokół niego, wiernie oddają historię śledztwa – włącznie z wyrokiem dożywocia, jak i ciężką pracą zespołu policji, tyle że składającego się z kilkunastu, a nie dwóch osób. Niewątpliwie, jak każda książka o morderstwie z plakietką „prawdziwości”, wywołuje daleko intensywniejsze odczucia, i wiąże się z większym szacunkiem w podejściu do niej. Trzeba też przyznać, iż samej Bondzie bardzo dobrze wychodzą te przerażające true crime, a z każdą kolejną powiększa się rzesza jej fanów.

Gdyby trzeba było opisać „Dom Bestii” jednym słowem, wybrałabym  „szokujący” lub „wciągający”, gdyż kryminały z historiami wprost wyjętymi z naszego świata, właśnie takie są. Budujące niepokój, ale i dziwną fascynację będącą połączeniem starożytnego katharsis z niepotrzebną ciekawością sąsiadów. Cokolwiek nami powoduje, pomaga nieść wieść o ofiarach morderstw dalej, ostrzegając przed ludźmi zdolnymi do wszystkiego. Z niecierpliwością czekam na kolejne kryminały spod pióra Katarzyny Bondy, a tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, polecam zapoznanie się z jej twórczością.

Krystyna Kapelewska – miłośniczka wszelkiej literatury. W kreatywny sposób próbuje łączyć swój ścisły umysł z pasją do języka polskiego.

„Dom Bestii” Katarzyna Bonda
Wydawnictwo: MUZA
Data premiery: 8.04.2026
ISBN: 9788328739116

FARKA.press
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.