Recenzja: „Alicja w lustrze” Jo Kingsley, Alice Kingsley
Witamy na planecie anoreksja – w świecie, w którym każdego dnia rozgrywa się walka o zjedzenie jeszcze jednego kęsa. Problem pogłębia się, kiedy dodamy do tego zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Tak właśnie było u Alicji.
„Alicja w lustrze” to poruszająca książka napisana z dwóch perspektyw. Najpierw anoreksję opisuje matka, która zauważa, że córka odprawia nietypowe rytuały w ciągu dnia i inaczej podchodzi do tematu jedzenia. Zaniepokojona coraz bardziej widocznymi zmianami w jej zachowaniu postanawia szukać pomocy u lekarzy. „Choroba Alicji odsłania wszelkie możliwe słabości w naszym życiu” – przyznaje. Problemy rodzinne ciągnące się od lat, brak czasu na budowanie więzi i zniszczona psychika to tylko wierzchołek góry lodowej.
W drugiej części książki historia jest przedstawiona przez Alicję. Sama nie wie, jak dokładnie zachorowała. Wbrew stereotypom nie wybrała anoreksji świadomie. Traktuje ją jak osobny byt w swoim umyśle: „Nie cierpię restrykcji, a anoreksja nienawidzi ich jeszcze bardziej, lecz ja potrzebuję pomocy przy kontroli”. To jedno z wielu zdań, które zostają w pamięci.
Zarówno matka, jak i nastolatka przeżywają surrealistyczny czas podczas hospitalizacji. Przyzwyczajanie się do nowych reguł i rutyn okazuje się trudnym wyzwaniem. Przedstawienie tego z dwóch różnych punktów widzenia pozwala czytelnikowi zbliżyć się do problemu. Ta historia z pewnością otworzyła mi oczy na prawdziwe oblicze anoreksji. Po lekturze zostało mi w głowie kilka pytań – w tym to najważniejsze: czy istnieje skuteczne lekarstwo na anoreksję?
Małgorzata Kmiecicka od najmłodszych lat grała w przedstawieniach teatralnych oraz brała udział w konkursach recytatorskich i to sprawiło, że zainteresowała się literaturą. Uwielbia się angażować w wiele akcji społecznych – nie zna słowa „nuda”. Przyszłość zawodową wiąże z dziennikarstwem.

„Alicja w lustrze” Jo Kingsley, Alice Kingsley
Wydawnictwo: Hachette Polska
Data premiery: 2014
ISBN: 9788378494430
