FARKA.press

Portal Kultury i Reportażu

JELENIA GÓRA: „W kręgu twórców karkonoskiej kolonii artystycznej. Friedrich Iwan”

Obrazy Friedricha Iwana prezentowane na wystawie „W kręgu twórców karkonoskiej kolonii artystycznej” w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze mogłyby pełnić funkcję środka na uspokojenie, a oglądanie tej ekspozycji – być rodzajem terapii cerującej nerwy, potargane przez przebodźcowaną, przepełnioną stresem rzeczywistość.

Friedrich Iwan w swoich obrazach też opowiada o rzeczywistości i nie ma to znaczenia, że takiej z minionego wieku, bo portretuje krajobraz, w którym nawet długie stulecia wyrządzają minimalne zmiany. Jednak ta jego rzeczywistość zdaje się do nas mówić innym, nieoczekiwanym językiem, właściwie szemrze a nie opowiada. Friedrich Iwan portretuje ciszę. Przygasza barwy specyficznym nalotem pudrowego różu. Tak że podążając trasą zwiedzania powoli zaczyna się wątpić czy jest to rzeczywistość czy rodzaj delirycznego objawienia, jakieś senne obrazy.

Twórczość Friedricha Iwana to przede wszystkim dzika natura, taka sportretowana na górskich szlakach, w Karkonoszach. Jednak nie widzimy w niej dzikości, rozumianej jako nieokiełznane szaleństwo, nie widzimy sił natury, ani nawet szczególnego majestatu gór. Jest w tych obrazach spokój, statyczność i uporządkowanie. Friedrich Iwan przedstawia naturę, w której wszystko jest na swoim miejscu, która jest stałością we wszechświecie. Czasem jego kontury gór czy ścieżki prowadzone przez dolinę są tak proste i sugestywne, że przypominają wykres. Trudno nie wierzyć twardym danym liczbowym, a gdy w tej konwencji prezentuje się natura, to odbieramy ją jak niepodważalną stałą, która trwać będzie zawsze. Jeśli siebie, w szerszym ujęciu – człowieka, zdefiniujemy jako element tej natury, to z obrazów Friedricha Iwana prawdopodobnie spłynie na nas bezgraniczny spokój, gdy zrozumiemy, że jesteśmy na właściwym miejscu, które jest stałością we wszechświecie.

Tyle, że na obrazach prezentowanych na wystawie prawie w ogóle nie ma człowieka. Friedrich Iwan portretuje turystyczne szlaki, ale nie spotyka na nich ludzi. Widzimy najwyżej samotne postacie w oddali, zwrócone do nas plecami – bez twarzy, bez szczególnych cech, przypominające raczej element martwej natury. Częściej od człowieka pojawiają się na tych obrazach samotne domy, schroniska, chatki czy kościoły, wkomponowane w doliny, otoczone górami. Choć mogą wyglądać jak opuszczone miejsca, to jednak te pobliskie szczyty zdają się je przytulać i ochraniać. Tak może wyglądać samotność dająca schronienie albo schronienie w samotności. W każdym razie bezpieczne miejsce.

Wiele z dzieł Friedricha Iwana prezentowanych na wystawie pochodzi z prywatnych kolekcji, więc ludzie chcą mieć w domu na ścianie obrazy bezpiecznych miejsc – przyjemne jest takie wyobrażenie. Wystawę „W kręgu twórców karkonoskiej kolonii artystycznej” można oglądać w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze (ul. Jana Matejki 28) do 31 sierpnia 2026 r.

FARKA.press
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.