FARKA.press

Portal Kultury i Reportażu

STRZEGOM: Ciałem doświadczamy sztuki. 10. Strzegomskie Biennale Rzeźby w Granicie

Granit nie jest tylko materiałem budowlanym – ta myśl przyświecała Zenonowi Kiszkielowi i Adamowi Wyspiańskiemu, gdy na początku XXI w. postanowili sprowadzić do Strzegomia rzeźbiarzy. Tak, to nieduże miasto na Dolnym Śląsku, stało się już nie tylko ważnym ośrodkiem dla polskiego przemysłu granitowego, ale i środowiska artystów. Jubileuszowe, 10. Strzegomskie Biennale Rzeźby w Granicie zakończyło się 26 lipca 2025 r. konferencją naukową „Ciało” oraz prezentacją powstałych w ramach biennale rzeźb. Wydarzenie miało miejsce w Strzegomskim Centrum Kultury oraz na Miejskich Plantach.

Tematem konferencji, prowadzonej przez dr. hab. Grzegorza Niemyjskiego było zagadnienie ciała w sztuce współczesnej, podjęli je: prof. Maciej Aleksandrowicz, prof. Karol Badyna, prof. Wiesław Koronowski, prof. Janusz Bałdyga, dr hab. Tomasz Sobisz oraz dr hab. Rafał Rychter. Ich krótkie wykłady dotyczyły zarówno problematyki ciała doświadczanej z perspektywy twórcy, jak i odbiorcy dzieła sztuki. Wychodząc od swego rodzaju łańcucha zależności, że każdą sztukę odbieramy przez zmysły, bez których nie ma ciała, a z kolei bez ciała nie ma rzeźby, wykładowcy zaprezentowali bardzo ciekawe koncepcje i refleksje przybliżające rozumienie sztuki figuratywnej.

Prof. Maciej Aleksandrowicz w wykładzie pt. „Ciałoorientacja” zwrócił uwagę na to, jak kluczowa jest fizyczność człowieka w rozumieniu świata. Jego ciało wie czym jest przód i tył, lewa i prawa strona, poziom i pion. Na gruncie sztuki te poziomy, orientacje i kierunki mają swoje określone znacznie, które każdy odbiorca, znając własne ciało, może łatwo i dobrze odczytać, będąc tym samym świadomym odbiorcą dzieła sztuki.

W wykładzie zatytułowanym „Ciało jako szata” prof. Karol Badyna odniósł się do ciała z perspektywy twarzy. Przedstawił ją jako wpisaną w koncepcję spotkania z drugim człowiekiem – tylko stając ze sobą twarzą w twarz możemy tak naprawdę się spotkać – z człowiekiem, ale i jego sztuką. W swoim wykładzie prof. Badyna mówił przede wszystkim o dialogu między artystą a odbiorcą. Zwrócił uwagę na to, że twarz nie może być maską ani zasłoną, ale może być szatą, w tym sensie, że realizm w niej ukazany powinien wykraczać poza proste naśladownictwo rzeczywistości. Sztuka portretowa nie ma nic wspólnego z maską, bo ta jest formą obrony, a w relacji twórca-odbiorca to ten drugi zajmuje pozycję słabszego – tego, który szuka zrozumienia.

Zagadnienia związane z rozumieniem sztuki pojawiły się też w wykładzie prof. Wiesława Koronowskiego i prof. Janusza Bałdygi „Kontrapost”. Wychodząc od klasycznego pojęcia z zakresu kompozycji rzeźby, wykładowcy przeszli do współczesnej komunikacji, w której ciało jest istotnym nośnikiem informacji, także w kontekście rozumienia sztuki. Wiedząc, że komunikacja niewerbalna stanowi 60-70% tego, w jaki sposób ludzie się między sobą porozumiewają, warto zwrócić uwagę na rzeźbę, która w takiej perspektywie nabiera mocy bardzo silnego i czytelnego komunikatu. Podobny wątek kontynuował, dr hab. Tomasz Sobisz, mówiąc o ucieleśnieniu materii, a także dr hab. Rafał Rychter, który tworzenie komunikatu, jakim jest rzeźba, przedstawił w powiązaniu z programem nauczania studentów rzeźby na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Konferencja uświetniona została występem Kuby Skolaka, strzegomianina pochodzącego z rodziny kamieniarskiej, który w wersjach na akustyczną gitarę wykonał utwory: „Kometa” Jaromira Nohavicy i „Meluzyna” z repertuaru Małgorzaty Ostrowskiej. Nie było to typowe wydarzenie naukowe, choć konferencja zgromadziła wybitnych specjalistów z dziedziny sztuki, to ich wykłady mogły zainteresować odbiorców, którzy z podobnymi zagadnieniami spotkali się po raz pierwszy. W tym sensie konferencja okazała się być bardzo wartościowym wydarzeniem pod względem popularyzacji sztuki, a wygłoszone wykłady stanowiły cenny wstęp do wystawy rzeźb. Ułatwiły zrozumienie prezentowanych dzieł, spojrzenie na nie w szerszej perspektywie i znalezienie głębszych znaczeń.

Podczas 10. Strzegomskiego Biennale Rzeźby w Granicie powstało osiem nowych rzeźb, podziwiać je można na Strzegomskich Plantach Miejskich. Są to: „Kamień Graniczny” Katarzyny Fober, „Krzyż Pokutny” Adama Wyspiańskiego, „Noli Me Tangere” Grzegorza Niemyjskiego, „Passe-Partout” Marcina Nosko, „Azyl” Marcina Mielczarka, „Martwa Natura w Kole” Anny Rasińskiej, „Mystery” Małgorzaty Wiśniewskiej i „Ciąg Zdarzeń” Jerzego Zyska.

Ta specyficzna wystawa ukazuje bardzo dobrze charakter materiału jakim jest granit – jego surowość, ale i piękno draperii, ostrość kształtów oraz zachęcające do dotyku obłe formy. W prezentowanych rzeźbach można dostrzec wszechstronność artystów zarówno w podejściu do materiału, jak i prezentowanej tematyki – od inspiracji sztuką sakralną czy klasyczną po nowoczesne formy. Każde z tych dzieł na swój własny, wyjątkowy sposób mówi o człowieku we współczesnym świecie – jego lękach, nadziejach, relacjach z drugim człowiekiem. Nie są to rzeźby pomnikowe, ale dzieła sztuki odnoszące się do wrażliwości odbiorcy. Pod tym względem biennale rzeźby w Strzegomiu nie jest zwykłą branżową imprezą środowiska rzeźbiarskiego – o wielkiej randze nie tylko na gruncie Polski, ale i regionu – ale też wydarzeniem, które w piękny sposób (wyrażony sztuką) komunikuje się ze społecznością i dosłownie z każdym odbiorcą.

Organizatorzy wydarzenia: Strzegomskie Centrum Kultury, Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, Gmina Strzegom oraz Fundacja Bazalt.

FARKA.press
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.